Z nosem w trawie

Z nosem w trawie

04 września 2020

Wybraliśmy się do arboretum w Dzikowie, aby spróbować nieco innej niż ostatnimi czasy techniki fotografii. Makro bo o niej mowa - również nie należy do najłatwiejszych. A dlaczego?
Przede wszystkim - po pojawieniu się na miejscu okazało się, że wcale nie ma tylu kwiatów, na ile liczyliśmy. Jak tylko ustawiliśmy statywy, aparaty i inne cuda techniki to kwiaty zaczynały uciekać z kadru za sprawą niepozornego wietrzyku. A jak już wszystko zaczęło się układać i ujęcia wychodziły coraz lepiej - zaatakowała nas chmara małych krwiopijców. Wszystkie te elementy złożyły się na to, że bardzo szybko zakończyliśmy naszą sesję standardowo w McDonaldzie.

Ale zobaczcie, że mimo to jest na co popatrzeć!

Z nosem w trawie

Zostaw komentarz

Co mamy w planach?